Związki niesakramentalne
![]() ©iStockphoto.com lisegagne |
Dlaczego nie można
Pozostający w związku niesakramentalnym żyją w grzechu ciężkim, dlatego nie mogą przystępować do Komunii świętej. Choć współcześnie wiele jest związków niesakramentalnych i stąd wiele grup naciska na Kościół, by zmienił swą naukę, nie można się łudzić, że to nastąpi - jak bowiem wielokrotnie w ostatnich latach tłumaczył Jan Paweł II, a po nim tłumaczy papież Benedykt XVI - Kościół nie ma swojej nauki, ale tę, którą objawił mu Bóg, człowiekowi nie wolno więc jej zmieniać. Zmienić może się natomiast sam człowiek i po uzyskaniu rozgrzeszenia może w pełni uczestniczyć w Mszy świętej. Wiele par niesakramentalnych boleśnie odczuwa brak możliwości przystępowania do komunii, czasem czuje się niezrozumiana przez Kościół i odrzucona. Niepotrzebnie - nikt nie jest odrzucany czy niechętnie widziany w Kościele, a nawet wręcz przeciwnie: jak głosi przypowieść - zagubionej owcy szuka się przecież z wielkim staraniem, zostawiając dla niej 99 innych. Istnieją więc nawet duszpasterstwa związków niesakramentalnych, gdzie nad każdą parą księża pochylają się z uwagą i życzliwością.
I kiedy można
Warunkiem uzyskania rozgrzeszenia jest zerwanie z grzechem i postanowienie poprawy - w dodatku jest to możliwe dla wszystkich par niesakramentalnych. Te, które nie mają przeszkód, by wziąć ślub, zachęcane są do wypowiedzenia sakramentalnego "tak", te, które przygotowują się do ślubu, zachęcane są do zachowania czystości, a ci, którzy zdradzają - do wierności swemu małżonkowi. Gdy wola zerwania ze złem jest w nich silna, a postanowienie poprawy szczere, mogą przystąpić do spowiedzi i uzyskać rozgrzeszenie. Nieco inaczej wygląda sytuacja w przypadku par, które już wcześniej tworzyły związek sakramentalny - także jednak i one mogą powrócić do pełnego uczestnictwa we Mszy świętej. Przede wszystkim pary takie proszone są o dochowanie przysięgi małżeńskiej - czyli powrót do swego męża czy żony. Mają bowiem obowiązek wypełnić złożoną przysięgę - być oparciem dla swego małżonka oraz - jeśli są - także i dzieci. Czasem jednak rozwiązanie to nie jest możliwe, a niekiedy nawet - co ciekawe - nie jest zalecane. Z tym ostatnim przypadkiem mamy do czynienia, gdy powrót do związku sakramentalnego byłby swego rodzaju ułatwieniem sobie życia - gdy np. w związku niesakramentalnym są dzieci, którymi trzeba się opiekować albo gdy opiekować trzeba się chorym partnerem - wtedy należy najpierw uregulować tę sytuację, by można było powrócić do związku sakramentalnego i uzyskać rozgrzeszenie. Co więcej, można jednak także pozostać w związku niesakramentalnym i przyjmować Komunię świętą, o ile powrót do małżonka nie jest możliwy np. z jego winy. Warunek jest jeden: unikanie grzechu, czyli zachowanie czystości. Wiele par tak wysoko ceni Komunię świętą i tak mocno pragnie pozostać w drugim związku, że podejmuje ten wcale niemały wysiłek. Jak widać tworzenie związku niesakramentalnego może się wiązać z wieloma trudnościami, dlatego warto się zastanowić przed wkroczeniem na tę drogę życia.
13.04.2011









"Co więcej, można jednak także pozostać w związku niesakramentalnym i przyjmować Komunię świętą, o ile powrót do małżonka nie jest możliwy np. z jego winy. Warunek jest jeden: unikanie grzechu, czyli zachowanie czystości. Wiele par tak wysoko ceni Komunię świętą i tak mocno pragnie pozostać w drugim związku, że podejmuje ten wcale niemały wysiłek. Jak widać tworzenie związku niesakramentalnego może się wiązać z wieloma trudnościami, dlatego warto się zastanowić przed wkroczeniem na tę drogę życia."
- Warto nosić w sobie czystość, - pewnie zawsze czasową, - ale jednak czystość, -
Sakramenty są Błogosławieństwem dla nas tu na ziemi, -
- Pozwalają na czucie się szczęśliwym za życia, -
A tak na marginesie polecam dla każdego; dorosłego i młodszego: z Pisma św. List św. Jakuba Apostoła, -
Dziękuję, miłego dnia wszystkim, -