Niesakramentalne "tak" - ślub protestancki

Większość z nas zwykła zakładać, że chrześcijański "ślub" jest synonimem "sakramentu małżeństwa". Nie jest tak jednak w każdej religii chrystusowej. U protestantów przysięga pary młodej jest znakiem przymierza ludzi przed Bogiem, a nie elementem łaski czy odkupienia.

Takie sformułowanie znaczenia ślubu sprawia, że w protestantyzmie podkreśla się raczej funkcje obrzędu wobec ludzi - zarówno całej wspólnoty, jak i zespolenia małżonków. Zespolenie to prowadzi do rozrodzenia się ludzkości, wzajemnego wspierania się pary oraz do ustanowienia ładu moralnego. Niemniej, nie można zapominać, że małżeństwo, jako zawierane przed Bogiem, jest przez niego uświęcone.

Nie taki ślub inny, jak go malują

Mimo teologicznie zasadniczej różnicy pomiędzy protestantyzmem a katolicyzmem w zawieraniu małżeństw, sama ceremonia nie różni się aż tak znacznie od tych, w których zazwyczaj bierze udział zdecydowana większość Polaków.

Pamiętajmy, że gałąź chrześcijaństwa, którą nazywamy protestantyzmem, nie jest jednolita. Składa się na nią wiele wyznań, różniących się od siebie. Opierają się one na tych samych ogólnych zasadach, jednak w bardziej szczegółowych prawach czy obyczajach mogą nas zaskoczyć.

Inicjatywa państwa młodych

Podany zatem plan ceremonii może różnić się, nawet znacząco, w zależności od zboru oraz… od inicjatywy narzeczonych.

- Pastor powinien być otwarty na sugestie państwa młodych - mówi Paweł Bartosik z Ewangelicznego Kościoła Reformowanego w Gdańsku. Oznacza to nie mniej, nie więcej to, że przebieg samej ceremonii jest elastyczny, choć nie dowolny. Da się oczywiście wyróżnić elementy, które pojawiają się podczas ceremonii zawsze lub niemal zawsze.

Wszystko odbywa się pomiędzy uroczystym wejściem i wyjściem młodej pary. Następują wtedy takie elementy jak powitanie przez pastora wszystkich zgromadzonych, błogosławieństwo, czytanie Biblii i śpiewanie (zazwyczaj radosnych) pieśni, kazanie. Głównym jednak elementem, tak jak w katolicyzmie, są same zaślubiny z wymianą obrączek.

Cała wiara protestancka opiera się na Biblii, jako jedynym źródle wiary i praktyki chrześcijan. Nie inaczej jest podczas ślubu. Jednak tam, gdzie Pismo Święte daje wolność, pastorzy są na ogół otwarci. Wynika to z tego, że wydarzenie jest bardzo indywidualne i jako takie powinno być przeżywane przez małżonków. Przykładowo, para, jeśli chce, może posłużyć się przy wejściu i wyjściu świecami, co - jak podkreślają świadkowie ceremonii - jest bardzo piękne.

Dalsze podobieństwa

W zależności od istnienia umowy danego kościoła protestanckiego z państwem, ślub może być konkordatowy - oznacza to, że jedna ceremonia jest zarazem ślubem kościelnym i aktem prawnym. Nie dotyczy to jednak wszystkich zborów. Mimo tego, formalności związane ze ślubem są dość podobne do tych katolickich. Ważnymi dokumentami są te, które stwierdzają brak okoliczności wykluczających możliwość zamążpójścia.

To nie koniec analogii. Również w protestantyzmie mamy do czynienia z naukami przedmałżeńskimi i weselami. - Wesela są huczne i wesołe. Wszystko zależy od Młodych. U nas zachęcamy do całonocnej imprezy, z tańcami i alkoholem - mówi pastor Bartosik.

Tak więc, mimo że uroczystość protestancka różni się od bardziej popularnej katolickiej w sposób zasadniczy na gruncie podstaw (nie jest sakramentem), z drugiej strony wydaje się podobna. I na pewno, jako małżeństwo, jest tak samo piękna. Łączy przecież na zawsze dwoje ludzi.


10.01.2011

NOWOŚĆ na weddingtv.pl - dodawaj komentarze do naszych artykułów

Komentarze (1)

Twój podpis:
Twój komentarz:

~Imperator 06.01.2012
Pozdrowienia dla pastora Bartosika! :-)
Szukaj
Newsletter
Katalog firm ślubnych
Katalog firm slubnych
Dodaj ogloszenie
modernform

Slubowisko Fulara & Żywczyk
Pomorski Serwis Slubny
PlanowanieWesela.pl