Suknia ślubna: seksowna i bardzo niegustowna
Seks straszy wszędzie - w filmach, reklamach, na plakatach, w gazetach, a agenda ONZ do spraw dzieci - UNESCO pracuje właśnie nad tym, by nawet niemowlęta w żłobkach były seksualnie uświadamiane. Nic dziwnego, że w butikach ślubnych, a także w ślubnych magazynach i na pokazach ślubnej mody, kreacje są przede wszystkim seksowne, a na wystawach zakładów fotograficznych straszą zdjęcia par młodych upozowanych na gwiazdy filmów tylko dla dorosłych - co świadczy o tym, jak popularne są owe seksowne kreacje. Znalezienie w tym natłoku sukni ślubnej, która nie będzie seksowna to wielka sztuka, sztuką jest nawet wyszukanie takiej, która pomimo swej seksowności będzie w dobrym guście (ale na stronach Wedding TV znajdziesz na to sposób), za to bez trudu znaleźć można taką, która będzie seksowna i wielce niegustowna i w której panna młoda wyglądać będzie jak panna lekkich obyczajów. Oto więc trzy najważniejsze cechy sukni zbyt sexy i zbyt niegustownej, by mogła być założona na ślub - ku przestrodze dla przyszłych panien młodych:
- Po pierwsze: uwaga na materiał. Suknia ślubna wykonana z materiału przezroczystego - choćby najładniejszego, najdroższego i najbardziej wyszukanego, nigdy nie będzie odpowiednia na ślub. Podobnie suknie nie powinny być wykonane z materiału zbyt cienkiego, aby nie było ryzyka, że będzie on prześwitywał, ani ryzyka, że będzie się nazbyt kleił do ciała i podkreślał wszystkie jego zakamarki. Niestosowne są suknie wykonane z koronki, zarówno wtedy, gdy koronka obszywa dekolty i wycięcia i - przez swoją przezroczystość - powiększa je jeszcze, choć na ogól w takich kreacjach i tak są to już wycięcia znaczne, jak i wtedy, gdy koronka nie jest naszyta na inny kryjący materiał i stanowi główny składnik całej sukni - więcej o dobrych i niedobrych sukniach ślubnych z koronki przeczytasz w poradniku na stronach Wedding TV.
- Po drugie: uwaga na krój. Ślubna kreacja nie może być zbyt obcisła - nie powinna nazbyt podkreślać krągłości panny młodej i - poprzez krój, który pęta nogi aż do kolan - sprawiać, by w ruchu panna młoda musiała kręcić pupą! Jak zachować twarz i dobre imię w takiej kreacji? Są również suknie, które, poprzez specjalne wszycia w staniku, powiększają biust panny młodej do naprawdę nienaturalnych rozmiarów - takie kreacje również nie są warte uwagi szanującej się panny młodej.
- Po trzecie: uwaga na wycięcia. Suknia ślubna, która wprawdzie jest ładnego kroju z ładnego materiału, ale która pozbawiona jest pleców, bo wycięcie z tyłu nie kryje niemal nic i to niemal aż po nogi, to suknia stracona - w takiej już na pewno nie da się wyglądać przyzwoicie. Podobnie trudne do uprzyzwoicenia są tak popularne dziś suknie pozbawione ramion, ramiączek i w ogóle całej góry - nie tylko wymagają nabycia całej gamy odpowiednich akcesoriów, które zakryją ramiona i plecy, ale też i odpowiedniej fryzury, która okryje nagość ramion, gdy - w przypadku uczucia gorąca - zdjąć będzie trzeba górę. Suknie mini chwilowo nie są zbyt popularne, ale, co okrywa kreacja na dole, to - często z nawiązką - rekompensuje odkrycie na górze, dlatego długie suknie są dziś często znacznie mniej przyzwoite niż mogłyby być mini. Dekolt, który sięga niżej niż na 10 cm jest już ryzykowny, podobnie głębsze wycięcia z tyłu oraz rozporki w sukni sięgające powyżej kolan.
18.11.2010








NOWOŚĆ na weddingtv.pl - dodawaj komentarze do naszych artykułów
Komentarze (0)