Zabiegi przed ślubem: zagęszczanie rzęs

Wśród zabiegów kosmetycznych, do skorzystania z których zachęca się przyszłe panny młode, znajdują się różnego rodzaju spekulacje na rzęsach. Są zatem zabiegi trwałego zakręcania rzęs - tzw. trwałej na rzęsy, czy też trwałego barwienia rzęs, czy wreszcie najnowsze: przedłużania rzęs i ich zagęszczania. Zabieg trwałej na rzęsy może się dla nich źle skończyć, barwienie może spowodować pieczenie oczu, a przedłużanie może się wcale nie udać - na stronach Wedding TV jest już o tym więcej. Czy zagęszczanie rzęs jest bardziej bezpieczne?

O zagęszczaniu rzęs

Zagęszczanie rzęs jest zabiegiem reklamowanym jako rozwiązanie stosowane przez gwiazdy filmowe, by kobieta marząca o byciu piękną jak gwiazda, koniecznie chciała sobie rzęsy poprawić. Zabieg polega na doklejeniu do rzęs naturalnych rzęs sztucznych - na ogół dokleja się tzw. kępki rzęs, by efekt był bardziej widoczny. Czasem zabieg stosowany jest wraz z przedłużaniem rzęs - wtedy dokleja się do naturalnych sztuczne rzęsy dłuższe i w większej ilości. Kosmetyczki dysponują rzęsami sztucznymi o różnych długościach i grubościach (a nawet o różnych, czasem całkiem nienaturalnych dla rzęs, kolorach), można więc sobie wybrać, jak bardzo efekt ma być spektakularny. Efekt utrzymuje się przez kilka tygodni - w najlepszym przypadku do 3 miesięcy, bo jest to przyjmowany czas utrzymania się rzęsy naturalnej na powiece. Zabieg jest czasochłonny i nowy, więc jego koszt jest wysoki - trzeba się przygotować na wydatek od 300 zł w górę.

Plusy i minusy zagęszczania rzęs przed ślubem

Marzenie o tym, by mieć zniewalające spojrzenie, by dodać sobie urody przez podkreślenie oczu czy by wyglądać jak wspomniane gwiazdy filmowe jest powszechne, wydawać się więc może, że przed ślubem warto zafundować sobie zabieg zagęszczania rzęs nie licząc się z kosztami. Gdyby jednak reklama rzeczywiście spełniała wszystkie swe obietnice, dawno bylibyśmy w raju. Dobrze wykonany zabieg zagęszczania rzęs może rzeczywiście bardzo upiększyć spojrzenie, jednak biorąc pod uwagę ryzyko związane z zabiegiem, który się nie uda, może warto się kilka razy zastanowić zanim się o niego poprosi. Przede wszystkim środki stosowane do przyklejania rzęs sztucznych mogą podrażniać oczy u osób wrażliwych. Część kobiet skarży się, że podczas zabiegu oczy im łzawiły, a wtedy nie tylko cierpią podczas długiego zabiegu, ale też cierpią na darmo, bo klej stosowany do mocowania rzęs się nie trzyma. Ponadto, gdy źle dbają o nowe rzęsy, mogą one się kruszyć i wypadać (wystarczy spać na brzuchu czy z twarzą w tuloną w poduszkę, by rzęsy się niszczyły). Rzęsy mogą też się kruszyć i wypadać wcześniej niż po 3 miesiącach, bo są nieco obciążone doklejonymi grupami rzęs. A nietrudno sobie wyobrazić, jaki efekt daje wypadanie całych grup sklejonych rzęs - nagle na powiece robi się jakaś luka i mocno widoczna przerwa. Aby zatem efekt jak najdłużej się utrzymał, trzeba zabieg wciąż ponawiać. Aby zaś wrócić do swych naturalnych rzęs, trzeba przeczekać stan wypadania i przerzedzania się rzęs - niekiedy nawet przecierpieć, gdy powieka jest niemal w ogóle rzęs pozbawiona. Czy warto podejmować takie ryzyko przed ślubem?


16.09.2010

NOWOŚĆ na weddingtv.pl - dodawaj komentarze do naszych artykułów

Komentarze (0)

Twój podpis:
Twój komentarz:

Szukaj
Newsletter
Katalog firm ślubnych
Katalog firm slubnych
Dodaj ogloszenie
modernform

Slubowisko Fulara & Żywczyk
Pomorski Serwis Slubny
PlanowanieWesela.pl