Zabiegi przed ślubem: przedłużanie rzęs
Coraz szersza jest oferta usług salonów kosmetycznych i przyszła panna młoda, która jest niezadowolona ze swego wyglądu i którą stać na wiele, może zmienić w sobie niemal wszystko. Niemniej pamiętać warto, że każda zmiana wiąże się z wydatkiem - czasem niebagatelnym oraz na ogół z pewnym ryzykiem (nawet strzyżenie i proste farbowanie włosów może przecież okazać się katastrofą), Do grona oferowanych usług dołączyło ostatnio przedłużanie rzęs, reklamowane przez salony kosmetyczne jako bezpieczne dla oka, odporne na działanie różnych czynników i trwałe. Oto kilka dodatkowych informacji o usłudze przedłużania rzęs dla tych, którym się marzą na ślubie rzęsy jak z bajki...
Jak się rzęsy przedłuża
Zabieg przedłużania rzęs polega na doklejeniu do naturalnej rzęsy sztucznego przedłużenia. Salony kosmetyczne oferujące tę usługę posiadają sztuczne rzęsy różnej grubości i długości tak, by przedłużenia rzęs jak najmniej różniły się od naturalnych i przez to, by przedłużone wyglądały jak najbardziej naturalnie. Choć w wersji reklamowej pojawiają się informacje, że przedłuża się każdą rzęsę i że efekt utrzymuje się do 3 miesięcy - nie do końca jest to prawda. Przede wszystkim nie każdą rzęsę się przedłuża - nie powinno się przedłużać tej, która jest młoda i dopiero rośnie, bo gdy urośnie, wraz z przedłużeniem będzie się różnić długością od innych. W związku zaś z tym, że rzęsa utrzymuje się na powiece do 3 miesięcy, a potem wypada, oczywistym jest, że doklejone przedłużenie utrzyma się tylko tyle, ile sama rzęsa, a skoro przedłuża się tylko te, które już urosły, przedłużenie utrzyma się od 4 do 6 tygodni. Zatem, by efekt się utrzymał jak najdłużej, trzeba go ponawiać i uzupełniać przedłużenie tam, gdzie wypadło, lub gdzie nie można go było zastosować z uwagi na zbyt młode rzęsy. Niebagatelną jednak sprawą jest cena zabiegu, która waha się od 200 zł (na promocjach) do nawet 900 zł. Uzupełnienie kosztuje wprawdzie mniej, ale i tak jest to poważny wydatek w budżecie.
Plusy i minusy przedłużania rzęs
Przedłużanie rzęs ma zalety, ale i ma i wady. Zaletą może być efekt, o ile zabieg jest dobrze zrobiony i o ile ktoś lubi takie sztuczności, bo bliscy panny młodej, którzy dobrze ją znają: narzeczony, rodzina i znajomi na pewno zorientują się, że rzęsy są sztuczne. Wad jest niestety nieco więcej - wspomniana już wysoka cena na pewno jest jedną z nich, bo ślubny budżet na ogół jest napięty i należy w nim zawsze zarezerwować nieco grosza na nieprzewidziane wydatki, zatem opłacenie drogiej usługi przedłużania rzęs może wymagać rezygnacji z czegoś innego. Jednak cena nie jest jedyną wadą. Najważniejszym minusem zabiegu jest fakt, że przeprowadzany jest on w okolicy oczu. Wprawdzie środki, które są w nim wykorzystywane, nie powinny mieć bezpośredniego kontaktu z oczami, jednak opary kleju do oczu będą docierać i je drażnić, w przypadku oczu wrażliwych powodować mogą łzawienie i puchnięcie. Zabieg trwa wiele godzin, narzeczona o wrażliwych oczach może się więc naprawdę nacierpieć. W dodatku - w najlepszym przypadku - łzy przeszkodzą w klejeniu i przedłużenia rzęs wcale nie będą się trzymać. Klej zaś zaschnie na powiekach tworząc na nich brzydkie grudki. Ryzyko jest zatem wysokie, koszt niebagatelny, efekt niezbyt trwały - czy zatem warto, by panna młoda, która przecież i tak podoba się narzeczonemu najbardziej na świecie, poddała się zabiegowi przedłużenia rzęs?
14.09.2010








NOWOŚĆ na weddingtv.pl - dodawaj komentarze do naszych artykułów
Komentarze (0)