Uroda panny młodej: zadbana zimą

Wiem, wiem, że zima jest piękna i że nawet fajnie jest trochę pomarznąć, posłuchać szumu drzew kołysanych mroźnym powietrzem, a potem poczuć przyjemność ogrzania się w cieple. Że wspaniale jest szusować po stokach i zostawić za sobą wszelkie problemy zawodowe i rodzinne, duże i małe i zapomnieć na moment o tych wszystkich sprawach do załatwienia, żeby ślub był najbardziej udany pod słońcem. Ale tak naprawdę zimą najbardziej chciałabym otulić się pierzyną i zasnąć. I przespać wszystkie trzy miesiące zimy. Bo zima jest wymagająca, bo jest trudna, bo jest męcząca. I widzę, że męczy wszystkich - także narzeczone - młode kobiety przygotowujące się do ślubu, którym w zasadzie nie powinno brakować energii, bo są zakochane, bo mają tyle zajęć. Już na początku zimy zaczynają jednak wyglądać jak swoje własne matki (w najlepszym przypadku) - są niedospane, są przykurzone, są niewidoczne. Zupełnie jakby zapomniały o czekającym je wkrótce dniu ślubu, którego perspektywa powinna je uskrzydlać oraz o tych wszystkich zaletach zimy, które sprawiają, że zimą kobieta może wyglądać o wiele lepiej niż w innej porze roku. Współczując więc zimowym narzeczonym, zwlekłam się dziś z łóżka, by przygotować przepis na zadbaną urodę zimą i zachęcić do dbania o siebie, bo (podobno) zimą jest o wiele łatwiej wyglądać zjawiskowo niż w innej porze roku...

Zima, zima, ciągle zima...

Wbrew baśniom o globalnym ociepleniu, które obiecuje nam klimat śródziemnomorski nad Wisłą, pora zimna w Polsce nadal trwa przez większość miesięcy w roku. Ja naliczyłam ich aż osiem! Cóż, trudno, trzeba się do tego jakoś dostosować. I kiedy już nawet byłam gotowa z rezygnacją poddać się rzeczywistości (może tylko - po cichu - zastępując kilka energooszczędnych świetlówek prawdziwymi żarówkami), znalazłam badania, z których wynika, że zima to dla kobiet prawdziwa szansa przyciągnięcia męskich spojrzeń. Zwłaszcza dla kobiet eleganckich, które latem nie poddają się dyktatowi chodzenia po ulicy półnago i dlatego są mniej zauważalne w tłumie kobiet, które taki dyktat wprowadzają. Otóż zimą - ze względu na to, że wszyscy jesteśmy szczelnie poosłaniani ciuchami - oko męskie znacznie silniej reaguje na drobne i subtelne bodźce. Wystarczy więc odsłonić odrobinę ciała, by już wzbudzić zainteresowanie. Ponadto, w tłumie poowijanych szalikami i czapkami kobiet lepiej wyróżni się ta, która ma styl i oryginalne dodatki. I ta, która ma ładniejsze perfumy - dlatego zima to pole do popisu dla eleganckich narzeczonych.

lecz mnie zima się nie ima!

Na tym nie koniec dobrych wiadomości o tym, jak łatwo jest pięknie wyglądać zimą. Okazuje się, że wiele kobiet zimą zaniedbuje dbanie o urodę (zwłaszcza o urodę ciała), wychodząc z założenia, że nie warto się starać, skoro i tak wszystko jest zakryte. A to błąd, bo dbanie o wygląd wpływa na nasze samopoczucie, im lepiej o siebie dbamy, tym lepiej się czujemy i - w efekcie - tym lepiej wyglądamy, bo tym dobrym samopoczuciem i energią emanujemy na zewnątrz. Narzeczonym polecam więc zakup i stosowanie pachnących żeli do kąpieli, peelingów i balsamów, nie tylko zadbają o ciało, poprawią ukrwienie i wygląd skóry, ale też sprawią, że całe pachnieć będziecie jak ciasteczko. Ograniczanie się do dbania o makijaż i malowania paznokci aż tak dobrego samopoczucie dać nie może. A skoro mowa o dbaniu o makijaż i w ogóle o wygląd głowy, warto pamiętać, że w zimnej porze zasłania się całe ciało, ale nie twarz czy głowę (zwłaszcza w pracy czy w sklepie) i dlatego trzeba dostosować nawyki pielęgnacyjne do wymagań tej pory - i np. częściej myć włosy. Skóra głowy szybciej się brudzi pod czapkami i włosy szybciej wyglądają na nieświeże. Jeśli tak niewiele trzeba, by przyciągnąć spojrzenia w zimie, lepiej by panowie patrzyli na Ciebie nie dlatego że masz najstraszniejszą fryzurę w okolicy, ale po to, by zobaczyć, kto tak świetnie pachnie, energicznie się porusza i by podziwiać śliczną czerwoną szminkę na ustach...

do góry
Inne w Czytelni

Zdrowie przed ślubem: optymizm leczy lepiej »

Nie przesadzaj z leczeniem przed ślubem »

Jak zadbać o siebie przed ślubem i się nie rozchorować przez modę na zdrowie »

Czy na pewno pigułka na zdrowie panny młodej? »

Złe nawyki - do unikania przed ślubem (i po ślubie) »

Dobra dieta panny młodej, co ją chroni od choroby »

Spacer dla urody panny młodej »

Zdrowie przed ślubem: jak się nie zaziębić na wiosnę »

Dieta przed ślubem... nieco kontestowana »

Dieta przed ślubem: 5 mitów na temat odchudzania »

Urokliwy sposób na chaos w życiu narzeczonej »

Pielęgnacja przed ślubem: peeling »

Glinka dla urody panny młodej »

Uroda - czyli poradnik dla zniechęconej narzeczonej »

Zimowa dieta panny młodej »

Zdrowie przed ślubem: prosto ze sklepu - prosto do prania! »

Post przed ślubem »

Makijaż dla wrażliwych oczu panny młodej »

Trwale zakręcone rzęsy narzeczonej »

Piękne dłonie panny młodej »

Makijaż panny młodej: kilka sztuczek jako sposób na dzieło sztuki »

Brideoreksja, czyli nowa dietetyczna obsesja »

Piękne nogi panny młodej »

Perfumy dla zakochanych, na randkę i na ślub »

Na ratunek suchej skórze! »

Ślubny program fitness »

Pedikiur: lato u stóp »

Ślubny poradnik na pogodę i niepogodę »

Panna młoda samoopalona »

Piękna cera przed ślubem »

Top 10 ślubnego makijażu według Sue Moxley »

Zawsze na ślubnym topie: fale i kok »

Weekend w spa… w domu »

Solarium: pocałunek słońca »

Przemiany męskiej urody »

Style w makijażu: od kobiecości po femme fatale »

Piękne dłonie, piękne stopy »

Włosy wyzwolone »

Dieta przedślubna »

Modna natura »

O tajnikach ślubnego makijażu »

Jak zmienić fryzurę ślubną w wyjątkowe dzieło »

Makijaż: Panna Młoda jak malowana »

Najpiękniejsza na weselu, czyli jak to się robi »

Na głowie Panny Młodej - tajniki dobrego uczesania »

Szukaj
Newsletter
modernform

Slubowisko
Pomorski Serwis Slubny
PlanowanieWesela.pl