Makijaż dla wrażliwych oczu panny młodej
![]() ©iStockphoto.com abu |
Po pierwsze: tylko to, co dla alergików
Znana to prawda, że dla urody kobiety są w stanie zrobić bardzo wiele - nawet naukowcy już zdążyli to odkryć - wiele więc kobiet maluje się i po cichu później cierpi: kosmetykami niszczy sobie cerę, usta, oczy i paznokcie. Podrażnień, pieczenia i bólu nie należy jednak lekceważyć, bo mogą prowadzić do poważnych powikłań - zwłaszcza oczy są szczególnie wrażliwe i podatne na uszkodzenia. Najlepiej więc unikać stosowania kosmetyków, które źle wpływają na oczy i jak najrzadziej malować rzęsy i powieki - przed ślubem pozwolić oczom odpocząć od kosmetyków przez co najmniej kilka dni, a najlepiej tygodni. Jeśli jednak na taką abstynencję nie możesz sobie pozwolić - liczne firmy kosmetyczne produkują już więc zarówno tusze do rzęs, jak i cienie do powiek przeznaczone dla oczu wrażliwych - na wszelki wypadek warto zawsze sięgać po takie kosmetyki. Co jednak, gdy nawet te specjalnie opracowane dla alergików produkty też uczulają? Wtedy w odwodzie masz jeszcze dwa inne rozwiązania...
Po drugie: malowana sztuczka = tusz + puder
Jeśli uczula nawet specjalnie opracowany tusz dla oczu wrażliwych, należy zadbać o to, by nie miał kontaktu z oczami. To właśnie drobinki tuszu, odpadające od rzęs i dostające się do oczu, uczulają, dlatego warto zadbać o to, by tusz dobrze trzymał się na rzęsach - jest na to pewien sposób, a właściwie makijażowa sztuczka - pędzelkiem do makijażu nałóż na rzęsy odrobinę sypkiego pudru, a na niego dopiero tusz do rzęs, po czym powtórz operację raz jeszcze - puder, a na niego znów tusz do rzęs. Dzieki temu zabiegowi tusz będzie dużo trwalej przyklejony do rzęs i nie będzie się kruszył i sypał do oczu - a dodatkowo: rzęsy będą dużo lepiej podkreślone!
Po trzecie: rzęsy czarne, zupełnie jak naturalne
A oto sposób dla oczu naprawdę bardzo wrażliwych i dla panny młodej o nie zatroskanej, która nie może sobie pozwolić na ryzyko ich uszkodzenia lub na ryzyko ceremonii zepsutej przez dotkliwe pieczenie oczu: makijaż trwały, czyli henna. W niemal każdym zakładzie kosmetycznym i u fryzjera można zamówić malowanie rzęs henną - do wyboru jest kolor brązowy i czarny. Malowanie trwa kilkanaście minut - gdy dobrze zrobione - powinno być zupełnie bezbolesne, a efekt utrzymuje się na rzęsach przez kilka tygodni - nawet do miesiąca! Oczy nie są podrażnione, rzęsy sprawiają wrażenie naturalnie ciemnych, nie trzeba stosować demakijażu, bać się o ich wygląd, gdy pada lub gdy wzruszenie wyciska łzy. Cała sztuka tego rozwiązania polega na znalezieniu profesjonalisty: na kilka miesięcy przed ślubem warto więc wybrać się na poszukiwanie specjalisty, który pomaluje rzęsy równomiernie, zastosuje środek, który będzie się na nich trzymał przez wiele tygodni i zrobi wszystko tak sprawnie, by - bo o to przecież chodzi - wcale nie podrażnić oczu.
03.12.2009









NOWOŚĆ na weddingtv.pl - dodawaj komentarze do naszych artykułów
Komentarze (0)