Elegancka suknia ślubna
![]() Reinaldo Alvarez |
Jakież współczesne suknie ślubne Polek są strojne: piętrzą się na nich dekoracje kwiatowe, kryształowe i cekinowe, zdobią je tiule i pióra, talię ściskają gorsety, sute spódnice podkreślają kobiece kształty, a całość przypomina strój księżniczki - ale niestety nie tej prawdziwej, pochodzącej z arystokratycznego rodu, tylko takiej z banalnej bajki. W efekcie suknie ślubne coraz bardziej przypominają po prostu kostiumy teatralne. W pogoni za niezwykłością projektanci tworzą, a panny młode kupują i noszą, suknie tak oryginalne, że można nawet powiedzieć, iż wręcz zdumiewające. Wydaje się, jakby panny młode - jak jeden mąż - uparły się, by w najważniejszym dniu swojego życia, gdy chcą wyglądać najpiękniej, założyć na siebie coś niespotykanego, byle kojarzyło się z bogactwem. Tymczasem ostentacyjne obnoszenie się z przepychem jest - i zawsze było - w bardzo złym guście, a osoby naprawdę bogate noszą się w sposób raczej prosty - a jeśli nie potrafią, z całych sił starają się nauczyć, na czym polega elegancja. W tym celu niektórzy bogaci ludzie zapisują się nawet na specjalne kursy, gdzie specjaliści powiedzą im, jak się ładnie ubierać!
W obecnym zalewie obrazów przedstawiających różne gwiazdy niewielkiego formatu, które często występują pół-gołe, ale za to w błyskotkach, oby tylko było dziwnie, a nawet na wybiegach kreatorzy mody lansują styl na "cokolwiek" z materiału lub nie, a moda na takie migotliwe pół-ubieranie się w byle co wydaje się panować na ulicy, w biurze, w szkole - właściwie wszędzie - rzeczywiście można nabrać przekonania, że także na ślubie można założyć na siebie cokolwiek, co się nazywa "suknia ślubna" i będzie się wyglądać odpowiednio do okazji. Otóż jednak tak nie jest! A to, że większość panien młodych zakłada suknie bajkowe, nikogo nie tłumaczy z braku wyczucia dobrego smaku i nie zmienia faktu, że takie panny młode wyglądają śmiesznie. Jeśli Wy także gubicie się w tym, co jest eleganckie, przedstawiam krótki - oparty na trzech najważniejszych zasadach - poradnik dla Eleganckiej Panny Młodej.
1. Umiar
Lepiej mniej niż więcej - a nawet: lepiej za mało, niż za dużo - oto pierwsza podstawowa zasada dobrego smaku i eleganckiego ubioru. Odnosi się ona tak do ubrania do pracy, jak i - a nawet przede wszystkim - do stroju na ważne okazje - w tym i na ślub. Jeśli więc nie jesteś przekonana do swego stylu i chcesz mieć pewność, że wybierzesz suknię elegancką, sięgnij po model jak najprostszy i po jak najbardziej klasyczną biżuterię. Im mniej suknia ma ozdób, im mniej ma skomplikowanych upięć, im bardziej jest spokojna - tym lepiej. Prosta biała suknia - czy też, gdy nie możesz już założyć bieli - jasnoróżowa czy kremowa, będzie więc najbardziej odpowiednia. Poszukaj modelu, który ma jak najmniej ozdób, najlepiej takiego, który ładnie podkreśla sylwetkę, ale nie do przesady. Zapomnij więc o gorsetach, bogatych dekoracjach, trenach długich na kilometr. Skup się na dobrym kroju, wygodzie i harmonii modelu.
2. Skromność
Zasłaniaj zamiast odsłaniać - oto druga zasada dobrego, eleganckiego ubioru. Epatowanie golizną jest w bardzo (bardzo, bardzo) złym guście! A panna młoda powinna szczególnie zadbać o podkreślenie swej skromności, żeby jej strój nie kojarzył się - wiadomo z czym. Uroczystość odbywająca się w Kościele wymaga odpowiedniego ubrania - nie tylko ładnego, jak każda wizyta w Kościele, ale też odpowiednio zasłaniającego wdzięki. Wybierając suknię na ceremonię, pomiń więc w swych rozważaniach wszelkie suknie z wielkimi dekoltami, pozbawione ramiączek, odkrywające plecy, albo ledwo zakrywające majtki. Nie bierz też - oczywiście - pod uwagę modeli przezroczystych - suknia, spod której widać bieliznę nie zasługuje na miano sukni ślubnej.
3. Jakość
Szlachetny materiał i bardzo staranne wykonanie - oto trzecia zasada. Suknia wykonana ze sztucznej tkaniny po prostu nie może być elegancka - choćby nawet bardzo chciała za taką uchodzić. A skoro suknia ślubna nie jest tania, masz prawo wymagać, by była uszyta z dobrego materiału - i to uszyta bardzo starannie! Nie ustępuj sprzedawcom lub krawcom, którzy chcieliby byś uwierzyła, że suknia na jedną okazję nie musi być porządnie wykonana - nic bardziej mylnego! Będziesz w niej wsiadać do limuzyny, będziesz w niej tańczyć i bawić się z gośćmi, nie ma więc mowy, by źle wszyty zamek się urwał, lub by odpruła się niedoszyta falbana! W przypadku, gdy cena sukni z salonu wykonanej z naturalnego materiału jest zbyt wysoka, lepiej zamów u krawca uszycie prostszej, może nawet krótszej (byle zasłaniającej kolana), ale z dobrej tkaniny, zamiast kupować suknię z poliestru tyko dlatego, że jest z markowego salonu.
- Jak widać na załączonym obrazku, choć suknia jest niewymyślna, niemal ascetyczna, pod względem prezentowanej klasy i dobrego smaku może być niezrównana! Suknia projektu francuskiego kreatora - Reinaldo Alvareza - jest prosta, nie jest wyzywająca, a uszyta jest z najpiękniejszego materiału ślubnego: z jedwabiu. Inne suknie tego projektanta zobaczysz w Galerii sukien ślubnych.
01.09.2009










NOWOŚĆ na weddingtv.pl - dodawaj komentarze do naszych artykułów
Komentarze (0)