lipiec 2008
Nagły koniec wielkiego romansu
31 lipca 2008
To była chyba najsłynniejsza historia miłości od pierwszego wejrzenia. Albo raczej zauroczenia. Patryk Moberg, projektant stron www, zobaczył dziewczynę swoich marzeń w nowojorskim metrze, jednak niestety zginęła mu w tłumie przechodniów. Zbudował więc stronę internetową, gdzie umieścił informację, że jej poszukuje oraz szkic jej portretu. W 8 milionowym mieście jakim jest Nowy Jork, jej znalezienie zajęło mu zaledwie 48 godzin! Poszukiwaną okazała się Kamila Hayton, dwa lata starsza od Partyka, stażystka w magazynie BlackBook, kelnerka i początkująca aktorka. Głośny romans, któremu żarliwie kibicowali nowojorczycy, niestety szybko się skończył. "Teraz jesteśmy tylko przyjaciółmi" - wyjaśnia Hayton.
Francuski ślub cywilny z osobą zmarłą
28 lipca 2008
Jean-Louis Ronzier, francuski artysta poślubił swą długoletnią towarzyszkę - tancerkę, Martine Cazenave… zmarłą przed 4 laty. Para żyła ze sobą przez blisko 20 lat, ale nie widziała potrzeby brania ślubu, zaczęła go planować dopiero na krótko przed śmiercią Martine Cazenave. Prawo francuskie zezwala na poślubienie - oczywiście jedynie w ceremonii cywilnej - osoby zmarłej. Artykuł 171 kodeksu cywilnego umożliwia prezydentowi Francji zezwolenie na małżeństwo pośmiertne "z ważnych powodów, jeśli jeden z przyszłych małżonków zmarł po dopełnieniu niezbędnych formalności potwierdzających jednoznacznie jego zgodę". Instytucję małżeństwa pośmiertnego wprowadzono po zerwaniu tamy Malpasset w 1959 roku, w wyniku czego zginęło ponad 400 osób. Po raz pierwszy ślub z osobą zmarłą zawarła młoda ciężarna kobieta - poślubiła narzeczonego, który zginął w tej katastrofie.
Porwanie z miłości
26 lipca 2008
28-letni Brytyjczyk, James Wakefield, tak bardzo pragnął odzyskać miłość swej byłej dziewczyny, że planował zapłacić 40 tys. funtów swemu przyjacielowi, Aaronowi Rawsonowi za jej porwanie. Rawson miał ją uprowadzić w umówione miejsce, z którego James miał ją następnie uwolnić, by w efekcie, stać się jej bohaterem i ukochanym. Do porwania jednak nie doszło, za to obaj niedoszli porywacze zostali skazani na karę więzienia, Wakefield na 14 miesięcy, a Rawson na 9 miesięcy - w zawieszeniu na 18.
Romeo i Julia w metrze
25 lipca 2008
Amerykańscy studenci szkoły teatralnej, Peter Vack i Troian Bellisario postanowili spędzić wakacje szlifując swe talenty - przez całe lato w nowojorskim metrze odgrywać będą scenę balkonową z "Romea i Julii" Williama Shakespeare'a. Romeo (Vack) mówi, że w metrze jest doskonała publiczność, bo zmienia się co 30 sekund - czasem nagradzają ich owacje, czasem drobne napiwki. "Shakespear'owi by się podobało" - powiedział gazecie New York Post, Tom Crouse, nauczyciel aktorstwa, który miał okazję zobaczyć przedstawienie z metra i dodał - "Pisał przecież dla mas".
Biznes rozwodowy
22 lipca 2008
"Biznes rozwodowy w Polsce nabiera tempa" - donosi portal wp.pl w tekście poświęconym imprezom rozwodowym. W kraju powiększa się liczba firm oferujących usługę zorganizowania zabawy z okazji rozwodu - dla pań lepienie z gliny, dla panów - tańce erotyczne. Co ciekawe, zabawy rozwodowe organizują nierzadko te same firmy, które zajmują się także organizacją ślubów. Zuza Kuczbajska, prowadząca Ślubną Pracownię mówi nawet dla wp.pl: "Polacy wciąż mają problem z rozejściem się z klasą. Instytucja małżeństwa ma w naszym kraju dużą rangę." Sic!
Pomyłka Tesco mogła zniszczyć ten związek
21 lipca 2008
Całą noc nie spała ze zdenerwowania, zamierzała odwołać wspólne wakacje i zerwać ze swym partnerem, gdy na wyciągu z karty odkryła wydatek na 12 kondomów - Brytyjka Lynn Newby ciężko przeżyła sprawdzenie swego konta internetowego w sieci Tesco. Jej partner, Andy Allott darmo tłumaczył, że to nie on dokonał zakupu, kobieta nie chciała mu wierzyć. Uspokoiła się dopiero, gdy dyrektor zarządzający firmy Tesco, Terry Leahy przyznał, że błąd jest po stronie sieci supermarketów i przesłał jej list z przeprosinami oraz 100 funtów w ramach rekompensaty.
Czy Prezydent Bush ma romans?
19 lipca 2008
Czy Prezydent USA, Jerzy W. Bush ma romans ze swą sekretarz stanu, Condoleezzą Rice? Sprawę bada rosyjska gazeta "Prawda" - twierdzi nawet, że Jerzy i jego żona Laura Bush, wcale ze sobą nie rozmawiają i są ze sobą jedynie ze względu na prezydenturę. Podobno pani Bush niejednokrotnie spędza noce z dala od Białego Domu, bo podejrzewa męża o romans. Czy to, co pisze "Prawda", to jednak jest prawda? Dowiemy się zapewne po listopadowych wyborach prezydenckich w Ameryce.
W Indiach muzułmański ślub przez telefon
14 lipca 2008
Para muzułmanów w Indiach wzięła ślub przez telefon. Ślubu 18-letniej Irin Biswas i 27- letniemu Safikulowi Islamowi udzielili muzułmańscy duchowni. Zgodnie z zaleceniem ulemów, telefon komórkowy został przełączony na tryb głośno mówiący, żeby zarówno duchowni, jak i cała wioska w Bengalu Zachodnim dobrze słyszała, jak pan młody i panna młoda powiedzieli trzy razy "qubul" (przyrzekam). W ten sposób małżeństwo zostało zawarte. Po ceremonii panna młoda przyznała, że swego męża widziała raz tylko, ale teraz rozmawia z nim codziennie. Muzułmański ślub przez telefon jest możliwy od roku, podobnie jak rozwód za pomocą wiadomości sms. Przeciwko ułatwieniom w zawieraniu i zrywaniu związków małżeńskich protestują w Indiach organizacje kobiece, wskazując, że nowe prawa są krzywdzące dla kobiet.
Metoda: "na funkcjonariusza ABW, względnie CBŚ"
11 lipca 2008
36-letni mieszkaniec Jeleniej Góry oszukiwał kobiety, że jest funkcjonariuszem służb specjalnych, proponował miłość i małżeństwo i… wyłudzał pieniądze. W sumie, kilku kobietom ukradł ponad 44 tys. zł. Teraz grozi mu do ośmiu lat więzienia. Oszust podawał się m.in. za rannego funkcjonariusza potrzebującego pomocy na rehabilitację, obiecywał związek i pomoc w urzędach. Polował na kobiety poszukujące miłości - swe ofiary poznawał przez ogłoszenia matrymonialne na stronach telegazety.
Dziecięce śluby w technologii NEMO
11 lipca 2008
Największe holenderskie muzeum nauki i technologii, NEMO wymyśliło nową zabawę dla dzieci: tym razem zorganizowało śluby dzieci. 25 par maluchów wzięło "ślub" w amsterdamskim muzeum za jedyne 17,5 euro. Jak na zabawę przystało, śluby były "na niby" - ale dzieci były niezwykle podekscytowane, elegancko ubrane i dobrze się bawiły. Oby tylko z tego zamiłowania do ślubu nie wyrosły!
Ta włoska robota to prawdziwa fuszerka!
8 lipca 2008
"Była potwornie zmieszana, gdy w kościele, podczas ceremonii ślubu, puściły szwy jej sukni, tak, że spódnica sukni odpruła się i spadła na ziemię, a ona została naga przed całym zgromadzeniem" - wyjaśnił dla gazety The Telegraph Alberto Figone, włoski prawnik panny młodej, w imieniu której, za doznany przez nią wstyd, żąda od pracowni sukien ślubnych rekompensaty w wysokości blisko 10 tys. euro. Feralna suknia ślubna kosztowała prawie 1 tys. euro. Jak mówi poszkodowana, dzień ślubu zamiast być najpiękniejszym był najgorszym dniem jej życia - a małżeństwo zawarte zaledwie dwa lata temu już się rozpadło. Brrr…
Słynny gość weselny tym razem zjawił się o dobrej porze
7 lipca 2008
Dawid Barclay, słynny gość weselny, który pomylił się i przyjechał rok wcześniej z Kanady do Walii na ślub, niezrażony koniecznością podjęcia raz jeszcze tego wysiłku, stawił się na ceremonii tym razem dobrego dnia, miesiąca i roku. Przed rokiem jego spektakularną pomyłkę opisała prasa, podobne zainteresowanie wzbudził tym razem, choć nie zrobił już nic niezwykłego. W rozmowie z BBC przyznał, że choć spodziewa się, że w trakcie wesela padnie prośba, by zabawił gości opowieścią o swej zeszłorocznej pomyłce, to wolałby tego uniknąć…
Polska na drugim miejscu w ilości małżeństw uznanych za nieważne
5 lipca 2008
Jak podaje dziennik "Rzeczpospolita", do kościelnych trybunałów w Polsce co roku wpływa 10 tys. wniosków o uznanie małżeństwa za nieważne - z takim wynikiem Polska jest na drugim miejscu pod względem ilości takich pozwów, zaraz po Włoszech. Większość pozwów kończy się wyrokiem stwierdzającym nieważność związku, co oznacza, że trybunał stwierdza, że sakrament małżeństwa nigdy nie zaistniał. Sporo teologów, a także sam papież Benedykt XVI ma jednak wątpliwości, czy sądy nie za łatwo orzekają, że małżeństwo było nieważnie zawarte, opierając się na kanonie 1095 - zwanym "furtką", który mówi o niezdolności do podjęcia obowiązków małżeńskich z powodów psychicznych.
Mafia: szanuj żonę swoją
3 lipca 2008
"Nie pożądaj żony przyjaciół", "Szanuj żonę swoją", ale też "Musisz być na każde zawołanie, nawet gdy żona rodzi" - to wyjątki z mafijnego dekalogu obrazujące specyficzną moralność rządzącą we włoskim półświatku. Dekalog został ujawniony przez włoską prokuraturę, a znalazł się w jej posiadaniu przez przypadek - po tym jak Salvatore Lo Piccolo, następca legendarnego capo di tutti capi Bernardo Provenzano, dał się schwytać z synem, dwoma innymi ojcami chrzestnymi oraz z teczką pełną dokumentów - m.in. księgowych, czyli "listą płac", wykazem biznesmenów, którzy płacą haracz oraz właśnie spisem mafijnych przykazań. Za nieprzestrzeganie przykazań mafiosie grozi śmierć. A do cosa nostry należeć nie może kto zdradza żonę, lub kto przez żonę jest zdradzany.
Na podstawie: reuters.com, upi.com, wp.pl
do góry




