Między kwiatem brzoskwini a peonią,

czyli co wybiera florysta gwiazd Rob Van Helden

Jego dziełem były kwiatowe dekoracje na weselu Victorii i Davida Beckhamów, ślubie Pierce'a Brosnana czy Eltona Johna, a także na ślubach w rodzinie królewskiej i na najbardziej prestiżowych przyjęciach międzynarodowej elity. Od 20 lat Rob Van Helden jest najmodniejszym florystą w Londynie. Specjalnie dla czytelników Weddingtv.com zgodził się opowiedzieć o kwiatach i bukietach, które będą królować na ślubach 2007.

Jaki bukiet czy dekorację, które Pan stworzył, zapamiętał Pan jako najbardziej ekstrawaganckie?
-
Kilka naprawdę ekstrawaganckich udało mi się przygotować na śluby zagranicą, zwłaszcza w pięknych chateaux w południowej Francji. Zostały wysłane samolotem. Ale były to wesela, przy których rzeczywiście nikt nie liczył się z kosztami.

Czy ślubne kwiaty zmieniają się z czasem?
-
Tak, myślę, że ludzie teraz szukają czegoś innego, nowego, zwłaszcza jeśli chodzi o dekorację na przyjęciach weselnych. Zawsze mówię, że wesele powinno być współczesną ucztą. Możemy postawić różne bukiety na każdym stole, jak nowoczesną martwą naturę. Robimy wspaniałe rzeczy używając kryształów, srebra i awangardowego szkła. Ale wszystko zależy od panny młodej, jej otwartości na nowinki, i od całości przyjęcia.

Co by Pan polecał na wesela w lecie 2007?
-
Teraz więcej oznacza mniej, a więc mniej falbanek i ozdobników, w cenie jest nowoczesna prosta forma, jak kule z peonii. Z większą uwagą wybierajmy to, na czym czy w czym układamy kwiaty. Lubię dodawać do kwiatowych dekoracji świece i różne świeczniki.

A czego by Pan unikał?
-
Warto brać pod uwagę naturę i kwiaty, które sama nam podsuwa w porze roku, w której bierzemy ślub. Kwiaty są oczywiście importowane do Wielkiej Brytanii przez cały rok, ale też nie zawsze wszystkie są dostępne. Peonie na przykład można sprowadzić w grudniu z Nowej Zelandii, ale mogą być z nimi kłopoty w styczniu. Podobnie może być trudno o tulipany w sierpniu lub obsypane kwiatami gałązki drzew owocowych w marcu. Wszystko zależy od pogody i pory roku.

Kolor czy biel lub kość słoniowa - co jest lepsze przy okazji ślubu?
-
Uważam, że biel na ślubie jest zawsze wspaniała: czysta, niewinna i prosta. Ale kolor też się sprawdza, zwłaszcza przy dużych, śmiałych obiektach, blokach, powierzchniach.

Czego jeszcze możemy użyć do dekoracji obok kwiatów? Owoców?
-
Owoce i kwiaty idą ręka w rękę. Uwielbiam obrzucać owocami wazony - na przykład jesienią przepięknie wygląda nowoczesne szkło otoczone jabłkami lub czerwonymi winogronami!

Co by Pan polecił pannie młodej, która chce być tego lata supermodna?
-
Coś funky, nowoczesnego, raczej jeden rodzaj kwiatów niż ich połączenie. Na przykład kalie lub arum.

A dla panny młodej o tradycyjnych gustach?
-
Udekorowałbym salę weselną klasycznymi bukietami w srebrnych wazach i kandelabrami.

Co trzeba zrobić, by przedłużyć świeżość kwiatów?
-
Koniecznie trzeba podciąć łodyżki, kiedy kwiaty zostaną nam dostarczone i upewnić się, że na łodygach nie pozostały kolce albo niepotrzebne liście. Trzeba je wstawić do głębokiej wody i zmieniać ją regularnie. Możemy również kupić specjalne preparaty przedłużające świeżość w kwiaciarni czy centrum ogrodniczym.


19.02.2007

NOWOŚĆ na weddingtv.pl - dodawaj komentarze do naszych artykułów

Komentarze (0)

Twój podpis:
Twój komentarz:

Szukaj
Newsletter
Katalog firm ślubnych
Katalog firm slubnych
Dodaj ogloszenie
modernform

Slubowisko Fulara & Żywczyk
Pomorski Serwis Slubny
PlanowanieWesela.pl