10 romansów wszech czasów
"Wichrowe wzgórza" Emily Bronte to romans wszech czasów - uznali widzowie brytyjskiego kanału UKTV Drama. Organizatorzy plebiscytu byli zaskoczeni, że czołowe miejsca zajęła klasyka: nie znalazł się tu żaden harlequin, żaden tzw. romans historyczny, żadne dzieło pań Cartland, Steel czy Roberts, tłumaczonych chyba na wszystkie języki świata.
"The Guardian" znajduje w tym potwierdzenie obiegowej tezy o wysokiej kulturze czytelniczej Anglików, nasz "Dziennik" dorzuca, iż zapewne, tak jak Polacy, Anglicy lubią to, co dobrze znają (tak z lektury, jak i z ekranu).
A oto kolejne miejsca w rankingu:
2. "Duma i uprzedzenie" Jane Austen,
3. "Romeo i Julia" Williama Szekspira,
4. "Dziwne losy Jane Eyre" Charlotte Bronte,
5. "Przeminęło z wiatrem" Margaret Mitchell,
6. "Angielski pacjent" Michaela Ondaatje,
7. "Rebeka" Daphne du Maurier,
8. "Doktor Żywago" Borysa Pasternaka,
9. "Kochanek Lady Chatterley" Davida Herberta Lawrence'a,
10. "Z dala od zgiełku" Thomas Hardy'ego.
28.08.2007








NOWOŚĆ na weddingtv.pl - dodawaj komentarze do naszych artykułów
Komentarze (0)